nie powiem Kto by tego zresztą
Typy |miedź |żywica na posadzkę

„nie powiem. Kto by tego zresztą słuchał
— Anioł — powiedział łagodnie złocisty gigant — niezależnie od tego, do kogo byś mówił. No to... co masz zamiar zrobić
— Chcę wrócić na Ziemię.
Anioł machnął ręką w stronę łodzi.
— Proszę bardzo.
Deeming spojrzał na niego i przygryzł wargi.
—Nie chcesz wiedzieć, dlaczego Anioł uśmiechał się milcząco.
— Po prostu muszę — wybuchnął Deeming jakby w proteście. — Mam na myśli to, że przez te wszystkie nędzne lata żyłem tylko na pół gwizdka Nawet kie ly stworzyłem sobie to urugie „ja" dla zgrywy, wyłączałem to pierwsze na czas funkcjonowania drugiego. Chciałbym wrócić do siebie takiego, jaki jestem, i nauczyć się być takim, jaki jestem. — Pochylił się i postukał Anioła w szeroką pierś. — To... jest... cholernie wielkie. Jeśli dałbym z siebie zrobić coś takiego, to byłbym większy, niż jestem naprawdę. Chyba o to mi chodzi Nie trzeba być Aniołem, żeby być wielkim. Nie trzeba zresztą być nikim innym poza człowiekiem, by żyć wedle waszej nauki. — Zamilkł
— A skąd wiesz, jaki jesteś w rzeczywistości
— Czułem to przez jakieś trzy minuty, kiedy stałem na schodkach Astro Centrum na Ybo Rozmawiałem z...
— Możesz po drodze zawadzić o Ybo.
— Nie chciałaby na mnie spojrzeć, chyba że przy aresztowaniu — odrzekł Deeming. — Widziała, jak strzeliłem do Anioła.“(13)



pozycjonowanie kraków |Hostele łódź |sztuczne ognie