Ale niestety - nie Inne przykrzejsze
fryzjer dla dzieci |fryzjer dla dzieci |

„Ale niestety — nie! Inne przykrzejsze wytłumaczenie uporczywie się jej nasuwało. Ni stąd ni zowąd bowiem uczuła, że ona sama jest tą prochownią. Tylko tym się tłumaczyło dziwne spojrzenie majora — w ten sposób patrzą na minę saperzy mający ją rozładować. I oto nieszczęsna Jagusia uczuła się... pełna dynamitu i zrozumiała — jak dwa razy dwa cztery — że jej rodzony mąż w istocie jej się zaczął bać. Więc to jej się przedtem nie przywidziało, to był fakt.
Wtedy między małżeństwem powstała ściana. Major Łasiborski zamknął się w sobie na wszystkie guziki, jego twarz z papier mache stała się jeszcze bardziej bezduszna. Jego miękkie serce, co zawsze biło tylko dla niej, już pod jej paluszkami się nie uginało. Coś burknął o „męskich sprawach". Potem poprawił się i nazwał te sprawy „babskimi gadkami". Powstrzymał się od innych komentarzy. Zamilkł. Po czym wstał i wyszedł do stołowego. W drzwiach odwrócił się i rzucił przez ramię — Nic o Wachickiej nie słyszałem, skąd ja wiem, może ona rzeczywiście ma hyzia. — Zatrzasnął drzwi. Zaraz wrócił jednak i powiedział przez zaciśnięte zęby, niemal sycząc
—Ja nic takiego nie powiedziałem, rozumiesz
— Nic nie rozumiem... To znaczy, co Czegoś ty nie powiedział — spytała.“(5)