Punkty pomiarowe |kulturka i film |alveo
„— Spokojnie! — pouczał mnie Cavy. — Proszę nie robić gwałtownych ruchów. Niech pan spojrzy...
Zatrzymaliśmy się. Zauważyłem, że wszystkie maszyny zajęte są jakąś niezrozumiałą pracą łapy wyciągały się ku pulpitom na postumentach, zgrzytały malutkie dźwigienki, przesuwały się taśmy magnetyczne, niebieskie wężyki wiły się na ekranach.
—Co one robią — spytałem cicho. Cavy nie od razu mi odpowiedział.
— Nie wiem... nie powiem panu... Żebyż choć jedną z nich zabrać stąd, ale to ryzykowne...
Pochłonięty obserwacjami, zrobiłem niechcący krok naprzód i nagle zauważyłem, że najbliższa maszyna powoli nachyla się ku mnie, wyciągając sztywne dźwignie i czułki.
—Proszę natychmiast odejść! — pociągnął mnie
za rękaw Cavy.
Odrażający stwór powoli spuszczał nogidźwignie z postumentu na podłogę.
— Kiepska sprawa — wyszeptał Cavy. — Maszyna zainteresowała się panem... Czy ma pan zegarek
— Mam — odparłem zdziwiony.
— Jakiej marki
— „Omega".
— Tak sądziłem — rzekł Cavy. — Takich tu nie ma... Te mechanizmy mają szczególne elektromagnetyczne wyczucie...
Ostrożnie odciągnął mnie do niewielkiego przepierzenia i otworzył na oścież wąskie drzwiczki.
— Niech pan wejdzie.
Znaleźliśmy się w malutkim pomieszczeniu.“(10)
Vision International |Bet-At-Home |kwant300
„— Spokojnie! — pouczał mnie Cavy. — Proszę nie robić gwałtownych ruchów. Niech pan spojrzy...
Zatrzymaliśmy się. Zauważyłem, że wszystkie maszyny zajęte są jakąś niezrozumiałą pracą łapy wyciągały się ku pulpitom na postumentach, zgrzytały malutkie dźwigienki, przesuwały się taśmy magnetyczne, niebieskie wężyki wiły się na ekranach.
—Co one robią — spytałem cicho. Cavy nie od razu mi odpowiedział.
— Nie wiem... nie powiem panu... Żebyż choć jedną z nich zabrać stąd, ale to ryzykowne...
Pochłonięty obserwacjami, zrobiłem niechcący krok naprzód i nagle zauważyłem, że najbliższa maszyna powoli nachyla się ku mnie, wyciągając sztywne dźwignie i czułki.
—Proszę natychmiast odejść! — pociągnął mnie
za rękaw Cavy.
Odrażający stwór powoli spuszczał nogidźwignie z postumentu na podłogę.
— Kiepska sprawa — wyszeptał Cavy. — Maszyna zainteresowała się panem... Czy ma pan zegarek
— Mam — odparłem zdziwiony.
— Jakiej marki
— „Omega".
— Tak sądziłem — rzekł Cavy. — Takich tu nie ma... Te mechanizmy mają szczególne elektromagnetyczne wyczucie...
Ostrożnie odciągnął mnie do niewielkiego przepierzenia i otworzył na oścież wąskie drzwiczki.
— Niech pan wejdzie.
Znaleźliśmy się w malutkim pomieszczeniu.“(10)
Vision International |Bet-At-Home |kwant300